niedziela, 1 marca 2009

Kilka słów Franka o powstaniu klubu

Wszystkiemu jest winien przypadek. Zaczęło się w roku 1977. Skrzyknęło się trzech wariatów, ogarniętych ideę wyruszenia rowerami w Polskę. Dotarliśmy wtedy trasą przez Racibórz, Wisła, Limanowa, Nowy Sącz, Przełęcz Salmopolską aż do Annopola jako najdalej wysuniętego punktu trasy. Po czym wróciliśmy do domu. I tak narodziła się koncepcja rajdu dwutygodniowego, odbywającego się co roku aż do dziś. Istnieliśmy wtedy jako sekcja turystyki kolarskiej przy oddziale PTTK Huty "Małapanew" w Ozimku.

W 1978 rozpoczęliśmy duży rajd dookoła Polski (wzdłuż granic Polski zaczynając od Prudnika), w pięciu odcinkach, kontynuowany przez pięć następnych lat, kończąc również w Prudniku. Wystartowało pięć osób. Tylko jedna z nich ukończyła cały rajd. Od 1983 rozpoczął się mały rajd dookoła Polski, kontynuowany przez 3 lata. Ukończyło go 6 osób. Później odbywały się rajdy dwutygodniowe szlakami zamków polskich. Od 1985 sekcja przeobraziła się w Oficjalny Klub Turystyki Kolarskiej "Amator" w Ozimku. W kronice klubowej prowadzonej od 1977 roku znaleźć można wiele nazwisk, gdyż wiele osób przewinęło się przez klub. Niektóre z nich obecnie mieszkają za granicą i kontakt z nimi jest właściwie nie utrzymywany.
Jakże miło po latach otworzyć tą księgę, wspomnieć stare twarze, pamiętne przygody, jeszcze raz wybuchnąć śmiechem i utwierdzić się w przekonaniu, że życie może być piękne.